Przewoźny stopko-podnośnik

Trochę stali, kabelków, gumek ... i motocykl gotowy
luk2asz
szorujący kolanami
szorujący kolanami
Posty: 1651
Rejestracja: 15.05.2009, 11:31
Lokalizacja: Kraków

Re: Przewoźny stopko-podnośnik

Post autor: luk2asz »

Bnn84 pisze:Podrzuciłbyś może jakiś link? Ewentualnie jak się to cudo nazywa, żeby się przez dziesiątki stron z podnośnikami nie przekopywać.
Dzięki!
luk2asz pisze: 22.07.2022, 10:26 Doceniam pomysły i wykonanie ale rzeczywiście wożenie tego trochę wagi dokłada. Osobiście używam takiego prostego rozwiązania, mieści się w narzedziówce.
ObrazekObrazek

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
https://www.endurostar.com/

Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka

Paweł 71
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
Posty: 243
Rejestracja: 26.06.2021, 00:58
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Przewoźny stopko-podnośnik

Post autor: Paweł 71 »

Zapodam linka do projektu ,który realizowałem w ubiegłym roku.Jest to podnośnik na wzór innych zamieszczonych w sieci.Aktualnie urządzenie deczko dopracowałem w jakieś detale,malowanie,pas naciągowy.Ten zestaw użyłem 2 razy w poprzednim sezonie-na piachach i w błocie dało radę.
https://youtu.be/YMByNHyKwFw
Nagrywałem telefonem w dyżurce zakłady pracy.
Wzorowałem się na tym:
https://youtu.be/bVqbGMrxpWo
A można doświadczyć takich atrakcji:
https://youtu.be/HOkhkbysRqo?t=488
Gdyby na błocku ujeżdżały pani pony to ... :dupa: woziła by ze sobą podnośnik.
Awatar użytkownika
Artek
swobodny rider
swobodny rider
Posty: 2542
Rejestracja: 09.10.2011, 16:33
Lokalizacja: ZMY

Re: Przewoźny stopko-podnośnik

Post autor: Artek »

Spodobały mi się te kobiece emocje i dosiad między 8.30 a 9.30 :grin:
https://youtu.be/HOkhkbysRqo?t=488

Podnośnik brzydki, ALE działa fajnie. :ok: gratulejszyn
T max 500+e-rewer
Paweł 71
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
Posty: 243
Rejestracja: 26.06.2021, 00:58
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Przewoźny stopko-podnośnik

Post autor: Paweł 71 »

Dzisiaj po raz kolejny poratowałem się tym podnośnikiem "Podnośnik brzydki, ALE działa fajnie"
Tym razem wpakowałem się w kopny piach w terenie po krosikach.Trampiszcz zanurkował przodem a ja wylądowałem na boku.Oba koła w górze a kiera utopiona.Złożyłem sprzęta,podkopałem pod pas z hakiem i jazda. Spodni element wrył się głęboko a dwa pozostałe pozwoliły podnieść maszynę.Dzięki luzom w konstrukcji ,piach tylko trzeszczał i zsypywał się.Nie spowodował zacinania się złożonej konstrukcji.
ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości