Wypożyczenie łyżek

Moderatorzy: Skorpionka, Baran

Re: Wypożyczenie łyżek

Postprzez tomekpe » 11.01.2017, 16:07

Na szczęście Trampek jest taki ciężki, że można załadować i ołowiane łyżki i się nie poczuje ... :D

Woże stalowe, i cenię sobie ich toporność. Ale nie mam nic przeciwko alu, po prostu wybrałem najprościej i najtaniej.
Awatar użytkownika
tomekpe
młody podróżnik
młody podróżnik
 
Posty: 2142
Obrazki: 1
Rejestracja: 30.07.2010, 10:40
Miejscowość: Warszawa - Ursus
Mój motocykl: XL650V

Re: Wypożyczenie łyżek

Postprzez JL79 » 11.01.2017, 16:08

wojtekk napisał(a):Jeżeli policzysz wagę, oszczędność miejsca (mniej kluczy i brak przedluzki) i kasy (jeżeli ktoś nie ma to nie musi dokupywac kluczy do śrub) to ma to sens.


Wg. mnie nie warto tyle płacić, bo to są ciągle tylko łyżki i klucz, a x 2 czy 3 to już robi się jakiś wydatek. Wolę lekki namiot czy śpiwór bo można wykorzystać też do innego rodzaju turystyki. :smile:
Awatar użytkownika
JL79
wiejski tuningowiec
wiejski tuningowiec
 
Posty: 103
Rejestracja: 08.06.2015, 12:14
Miejscowość: wAw/ sokołów podlaski
Mój motocykl: XL650V

Re: Wypożyczenie łyżek

Postprzez JL79 » 11.01.2017, 16:11

Leo napisał(a):Ja jak wzięłam komplet jednych i drugich do rąk to zdecydowanie wolę te lekkie :D (bo o tym, że wizualnie są 1000 razy lepsze nie muszę mówić, prawda? :D )


Wizualność łyżek mało mnie obchodzi, aby spełniały swoją funkcję :wink:
Awatar użytkownika
JL79
wiejski tuningowiec
wiejski tuningowiec
 
Posty: 103
Rejestracja: 08.06.2015, 12:14
Miejscowość: wAw/ sokołów podlaski
Mój motocykl: XL650V

Re: Wypożyczenie łyżek

Postprzez Fihu » 11.01.2017, 23:38

Mam pomysł ... spotkajmy się wszyscy na wymiane opon i niech każdy weźmie ze sobą łyche :drinking:
Posiadam wszystkie części silnikowe do TA 650 i rd03
RD03 + EXC 520
Lecz ja na moim kutrze sam sobie sterem wędkarzem i rybą
Awatar użytkownika
Fihu
rozmawiający z silnikiem
rozmawiający z silnikiem
 
Posty: 418
Rejestracja: 21.02.2013, 20:13
Mój motocykl: inne endurowate moto

Re: Wypożyczenie łyżek

Postprzez ArturS » 12.01.2017, 00:23

No więc łyżki występują w kompletach z kluczami/adapterami:
1. 10/12/22/27/32
2. 10/13/27/32
W przypadku mojej yamahy w standardzie miałem przód/tył 22, ale że mam japońskie upsu z przodu, to już lipa. Dorobiłem więc adapter na odpowiedni rozmiar, ale sposobem garażowym = ciężki. W przyszłym tyg. będę ogarniał adaptery z alu na 17/19/24mm. Ale waga to jedna sprawa, a to jak przemyślane są ich końcówki to już inny temat. Tymi alu jestem wstanie wrzucić oponę jedną łyżką, nie rysując przy tym felgi i nie dziurawiąc ponownie dętki. Niema co gadać, trzeba spróbować ;)

Co do opłaca/nieopłaca się, to sprawa indywidualna. Ja wrzucając te łyżki accella pozbyłem się nie tylko ciężkich stalowych łyżek (które absolutnie mi wystarczały przez kilka lat), ale i kilku ciężkich kluczy. Wcześniej biorąc narzędziówkę w rękę zastanawiałem się "co ja tam kur...a mam, że to tyle waży?!", a teraz mam nic nie ważący ład i porządek.
Części trampkowe www.transalp.riderparts.pl
Awatar użytkownika
ArturS
przycierający rafki
przycierający rafki
 
Posty: 1164
Rejestracja: 03.08.2010, 21:08
Miejscowość: Zabrze
Mój motocykl: inne endurowate moto

Poprzednia

Wróć do Warszawa



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość