KJ, łapka w górę!

poza dwoma kółkami

KJ, łapka w górę!

Postprzez falco » 21.10.2018, 16:10

Siema,
jak w temacie a dokładniej mówiąc...

Nigdy nie prosiłem o pomoc, wręcz dziękowałem, nawet gdy ktoś chciał coś "dać", broniłem się parę lat, ale w końcu uległem i po różnych sugestiach, żeby skorzystać z dostępnych narzędzi, właśnie zrobiłem stronę "zrzutkową" dla KJ-a*.

Według regulaminu status mojego profilu na "zweryfikowany" zmieni się najpóźniej w ciągu 2 dni od przelewu weryfikacyjnego, który wykonałem dzisiaj po rejestracji. To tak gwoli wyjaśnienia, bo dla mnie, portal zrzutkowy, to zupełna nowość i poruszam się po omacku.
Jeśli z mojej strony będą potrzebne dodatkowe informacje, to będę aktualizował stronę na bieżąco.

Ewentualne wpłaty są absolutnie dobrowolne (choćby złotówka) bez potrzeby rejestrowania.

Jeśli ktoś chciałby więcej informacji, albo puścić wici dalej, za co oczywiście będę wdzięczny, to wszystko starałem się dokładnie opisać na poniższej stronie: KJ, łapka w górę!

Zwyczajnie bardzo dziękuję!


* Dla tych, którzy nie wiedzą, to wspaniały i dzielny czworonożny Przyjaciel, którego od kilku lat leczymy.
Pozdr! falco
KJ, łapka w górę!

"...nie ma boga jest Motór..."
Awatar użytkownika
falco
oktany w żyłach
oktany w żyłach
 
Posty: 6410
Obrazki: 0
Rejestracja: 06.04.2010, 15:06
Miejscowość: K-J
Mój motocykl: XL700V

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez kapsun » 21.10.2018, 17:22

Przelane, pozdro dla Psiaka
Awatar użytkownika
kapsun
rozmawiający z silnikiem
rozmawiający z silnikiem
 
Posty: 465
Obrazki: 0
Rejestracja: 27.11.2017, 14:01
Miejscowość: Poznań
Mój motocykl: XL650V

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez arturbasiam » 21.10.2018, 18:46

I udostępnione i przelane.
Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem.
Jawa TS350 >90', Suzuki GSX 1100F >95', Honda XL600V >98', Honda XL650V >03'
Awatar użytkownika
arturbasiam
osiedlowy kaskader
osiedlowy kaskader
 
Posty: 146
Obrazki: 0
Rejestracja: 18.01.2014, 16:08
Miejscowość: Brzeg,
Mój motocykl: XL650V

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez falco » 22.10.2018, 10:48

Jeszcze raz dziękuję każdemu osobiście i wszystkim razem - nie spodziewałem się takiego odzewu, co mnie wyjątkowo cieszy i uspokaja. :ok:

Potwierdzam też, że mój status na stronie został właśnie zatwierdzony i zaktualizowany na "zweryfikowany".
W zakładce "aktualności" będę się starał na bieżąco wrzucać zdjęcia oraz informacje o badaniach, bo leczenie będzie już długofalowe i stałe.

W najbliższym czasie będę wiedział czy KJ będzie mógł być poddany kastracji, żeby zatrzymać kolejne problemy "od środka", ale to już po wizycie kontrolnej, bo Lekarz musi sprawdzić czy w Jego sytuacji (wiek i osłabiony organizm) zabieg, choć prosty (bardziej chodzi o kolejną narkozę) będzie możliwy i bezpieczny.

Dziękuję! :cool:


(e):
Jestem niesamowicie zaskoczony siłą wsparcia, zwłaszcza od nieznajomych, ale także tych z którzy poznali mnie już dawno.

Ogromnie dziękuję w imieniu KJ-a o którego będę teraz dużo spokojniejszy, ponieważ na razie akcji nie zamykam (tak mi mocno zasugerowano), więc z przyjemnością będę dawał znać co i jak u mojego futrzanego Brata.

Łapka w górę! Dziękuje(my)!
Pozdr! falco
KJ, łapka w górę!

"...nie ma boga jest Motór..."
Awatar użytkownika
falco
oktany w żyłach
oktany w żyłach
 
Posty: 6410
Obrazki: 0
Rejestracja: 06.04.2010, 15:06
Miejscowość: K-J
Mój motocykl: XL700V

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez dano » 22.10.2018, 22:00

Siema falco, pozdrowionka dla KJ-a.

ziarnko do ziarka i .... :thumbsup:
dano
naciągacz linek
naciągacz linek
 
Posty: 72
Rejestracja: 04.02.2014, 16:06
Miejscowość: Olsztyn
Mój motocykl: XL600V

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez falco » 25.10.2018, 08:56

Raz jeszcze wielkie Dzięki! :punk:

Często zachodzę w głowę co sprawia, że zwierzak, który od kilku lat non-stop musi znosić przeróżne zabiegi (smarowanie, naświetlanie, opatrunki, zastrzyki, kroplówki, operacje, zszywanie, płukanie oczu i uszu, tabletki, płyny, etc.) do wszystkiego podchodzi z absolutnym spokojem i uśmiechniętą mordką...

Jakże sam chciałbym tak umieć...

Tymczasem leczymy oczka. 8-)
Image
Pozdr! falco
KJ, łapka w górę!

"...nie ma boga jest Motór..."
Awatar użytkownika
falco
oktany w żyłach
oktany w żyłach
 
Posty: 6410
Obrazki: 0
Rejestracja: 06.04.2010, 15:06
Miejscowość: K-J
Mój motocykl: XL700V

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez falco » 08.11.2018, 08:58

Od ok. 2 tygodni KJ wreszcie chodzi bez opatrunków na łapkach, które (odpukać) wreszcie się zagoiły po ostatniej operacji i nic innego nie "wyskoczyło". :ok:
Co za ulga w oczach psiaka, że może wychodzić na spacer bez "procedury" choć i tak za każdym razem potulnie się kładł i dawał owijać łapeczki...

Nowe leki na tarczycę zapisane, hormonalne na razie odstawione, bo wkrótce idziemy na odkładaną ze względu na wcześniejsze (słabsze) wyniki wizytę kwalifikującą (lub nie) do "cięcia" klejnotów.
Pozdr! falco
KJ, łapka w górę!

"...nie ma boga jest Motór..."
Awatar użytkownika
falco
oktany w żyłach
oktany w żyłach
 
Posty: 6410
Obrazki: 0
Rejestracja: 06.04.2010, 15:06
Miejscowość: K-J
Mój motocykl: XL700V

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez kapsun » 08.11.2018, 09:26

Super, niech wraca do zdrowia,
Awatar użytkownika
kapsun
rozmawiający z silnikiem
rozmawiający z silnikiem
 
Posty: 465
Obrazki: 0
Rejestracja: 27.11.2017, 14:01
Miejscowość: Poznań
Mój motocykl: XL650V

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez Leo » 08.11.2018, 09:33

Super!!! Teraz już musi być tylko coraz lepiej!
Serwus... Jestem nerwus :D

http://www.onetemuwinne.wordpress.com

Był Trampek 600 i KTM LC4 640 ADV, jest Afryka RD07a
Awatar użytkownika
Leo
młody podróżnik
młody podróżnik
 
Posty: 1924
Obrazki: 0
Rejestracja: 27.09.2011, 15:15
Miejscowość: Warszawa
Mój motocykl: Africa Twin

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez Janek-2004 » 08.11.2018, 10:03

hej Falco & KJ,

wpłata poszła, wrzuć za jakiś czas fotki jak się wszystko fajnie ułoży - na pewno wszystko będzie dobrze.

PS. Sam miałem z moją "bandą" :grin: podobne problemy więc doskonale Cię rozumię

łapka w górę and keep smiling również od jednego z mojej bandy
Image
Janek-2004
wiejski tuningowiec
wiejski tuningowiec
 
Posty: 96
Obrazki: 0
Rejestracja: 01.04.2018, 14:34
Miejscowość: Dębowiec
Mój motocykl: XL650V

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez falco » 27.11.2018, 15:03

Dzięki raz jeszcze i jeszcze raz wszystkim i każdemu z osobna, choć elektronicznie! :thanks:

Kilka tygodni (nie licząc regularnych badań laboratoryjnych) było spokoju z czego psiak i my cholerrrnie się cieszyliśmy, niestety od kilku dni znów jest słabo.

Zaczęło się od osowienia, braku apetytu, zero zabawy, twardego brzuszka i baaardzo dużych problemów z załatwieniem, choć na spacery prosił co kilkadziesiąt minut. Moja Mama niesamowicie się opiekuje, zarywa noce i martwi się, chyba jeszcze bardziej niż ja.

Niestety złe wyniki (krew i ropa w moczu, zastój nerek) potwierdziły, że wewnątrz znów coś się dzieje. Tak, więc kolejne wizyty, leki, zastrzyki połączone z kroplówkami dreptanie do lecznicy po 2 razy dziennie i... kolejny tysiak poleciał.

Dziś czuje się troszkę lepiej, ale nadal jest "sztucznie" karmiony, dobrze, że chociaż chce pić wodę, poza tym widać, że mocno osłabiony, dużo śpi a gdy się budzi patrzy tak strasznie smutnymi oczami... Ech, a tak się cieszyłem, że miał kilka tygodni spokoju...

(e):
Ja wiem, że każdy uważa, że jego psiak jest "naj, naj, naj", co oczywiście doskonale rozumiem, ale sami zobaczcie jaki KJ jest niesamowicie spokojny (co zresztą z nieskrywanym zdumieniem podkreślają różni Weterynarze) i mimo upływu lat ze stoickim spokojem poddaje się leczeniu, zabiegom, zastrzykom, kroplówkom...

Dodam, że kto nie zna KJ nie wie, że od szczeniaka zawsze miał włączone 4x ADHD na każdą łapę, z dopalaczem na ogon. Chodzenie? W życiu! Tylko bieganie, pływanie, pogonie, ganianie, kilometrowe spacery i tak 24h przez 11 lat, dopóki nie zachorował...

Wczorajsza, wieczorna kroplówka trwała w sumie ponad 2 godziny a była jeszcze poranna i tak od paru dni, na szczęście po kroplówce wracał o wiele żywszy, ale czeka nas jeszcze szczegółowe USG, bo wewnątrz nie jest dobrze...

P.S. Podczas kolejnej kroplówki okazało się, że jest uczulony (bodajże na wit. K) i biedak cały spuchł a skóra poczerwieniała, aż oczy zaczęły łzawić. Musiał, więc błyskawicznie dostać odczulenie i już jest lepiej, dziś nawet zaczął się domagać jedzenia a michę wciągnął na raz.

Image

Image

Image
Pozdr! falco
KJ, łapka w górę!

"...nie ma boga jest Motór..."
Awatar użytkownika
falco
oktany w żyłach
oktany w żyłach
 
Posty: 6410
Obrazki: 0
Rejestracja: 06.04.2010, 15:06
Miejscowość: K-J
Mój motocykl: XL700V

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez falco » 10.01.2019, 10:39

Obiecanych wieści z placu cd...
Fizycznie KJ się nie daje, szaleje na śniegu, który uwielbia od szczeniaka, gdy miał kilka tygodni już wdrapywał się na swoje pierwsze (konstancińskie) "szczyty".
Choć coraz więcej śpi kamiennym snem nie słysząc, że ktoś w ogóle wszedł do domu, to gdy (jednak) się zorientuje oczywiście nie odstępuje na krok i pilnie pilnuje delikwenta, budząc (należny) respekt. :cool:

Leki na tarczycę będzie dostawał już zawsze, weszła też specjalistyczna (niestety droga ale nie ma wyjścia) karma, wyniki pełnego USG brzuszka i ogólnie ukł. moczowego wyszły mieszane. Ogólny, dość mocny stan zapalny, ale (na szczęście) nie pojawiły się żadne przerzuty a wcześniejsze cysty albo przestały się powiększać, albo z(a)niknęły. Kolejne leki i niesamowity charrrakter KJ-a robi robotę!

Była też zła przygoda, bo po tygodniu kroplówek (2x dziennie) psiak dostał zapalenia żyły, więc miał osłabioną główną łapkę na której przecież się opiera. Na szczęście po kolejnych maściach (dla koni) :omg: i ograniczeniu chodzenia po kilku dniach zapalenie minęło.

Operacja-kastracja mimo kilku podejść została odłożona na wiosnę, ponieważ stan zdrowia wciąż nie był stabilny, więc na razie dostaje leki hormonalne.

Walczymy razem dalej! Dziękuje(my)! :punk:
Pozdr! falco
KJ, łapka w górę!

"...nie ma boga jest Motór..."
Awatar użytkownika
falco
oktany w żyłach
oktany w żyłach
 
Posty: 6410
Obrazki: 0
Rejestracja: 06.04.2010, 15:06
Miejscowość: K-J
Mój motocykl: XL700V

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez falco » 22.01.2019, 11:18

Leki i dieta dołożyły swoje pozytywne cegiełki, bo wyniki wątrobowe (i inne) na tyle się poprawiły, że KJ został zakwalifikowany do operacji-kastracji już w najbliższy piątek.

Zabieg niby prosty, ale to kolejna narkoza i ogromny stres, więc bardzo proszę 3mać kciuki a ja lecę rozbić kolejnego Garbuska-skarbonkę...
Pozdr! falco
KJ, łapka w górę!

"...nie ma boga jest Motór..."
Awatar użytkownika
falco
oktany w żyłach
oktany w żyłach
 
Posty: 6410
Obrazki: 0
Rejestracja: 06.04.2010, 15:06
Miejscowość: K-J
Mój motocykl: XL700V

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez Leo » 22.01.2019, 11:35

No to w piątek zamiast pracować będę trzymać kciuki :D
Serwus... Jestem nerwus :D

http://www.onetemuwinne.wordpress.com

Był Trampek 600 i KTM LC4 640 ADV, jest Afryka RD07a
Awatar użytkownika
Leo
młody podróżnik
młody podróżnik
 
Posty: 1924
Obrazki: 0
Rejestracja: 27.09.2011, 15:15
Miejscowość: Warszawa
Mój motocykl: Africa Twin

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez Sylwek » 22.01.2019, 14:36

Leo napisał(a):No to w piątek zamiast pracować będę trzymać kciuki :D


Leo, Ty chyba sumienia nie masz. Za kastrację? :lol: :tongue:
Sylwek
czyściciel nagaru
czyściciel nagaru
 
Posty: 623
Obrazki: 190
Rejestracja: 13.03.2012, 11:08
Miejscowość: Lisków
Mój motocykl: XL600V

Re: KJ, łapka w górę!

Postprzez falco » 25.01.2019, 09:47

Buahahaha...! :lol:

Tymczasem jesteśmy po... utracie rodowych klejnotów, co pod futrem tyle lat dumnie noszone były, a wczoraj się skończyły.
Na szczęście podczas zabiegu była tylko 1 niespodzianka (guzek), więc jeszcze trochę nerwowo czekamy na wyniki histo...

Poza tym, to już wczoraj mnie (tradycyjnie) obwarczał, gdy szedł niczym najwytrawniejszy Pijany Mistrz a ja chciałem Go wziąć na ręce, by pomóc wyjść z samochodu a potem wnieść po schodach. Poddał się, ale co swoje mi nagadał, to Jego! Od szczeniaka nie cierpi być brany na ręce, choćby Sam iść nie mógł po operacji, taki hardy, niczym T. Hardy.

Przed godziną W obwąchał się z lokalnym kociakiem leżąc (i udając spokój) w poczekalni a po zabiegu, jeszcze zanim ja przyjechałem (prawie) nawiał z lecznicy... Moja szkoła! :mrgreen:

Image

Image

Image
Pozdr! falco
KJ, łapka w górę!

"...nie ma boga jest Motór..."
Awatar użytkownika
falco
oktany w żyłach
oktany w żyłach
 
Posty: 6410
Obrazki: 0
Rejestracja: 06.04.2010, 15:06
Miejscowość: K-J
Mój motocykl: XL700V


Wróć do Hyde Park



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości