Santiago de Compostela 2019

Relacje i zdjęcia z zagranicznych wypraw.

Santiago de Compostela 2019

Postprzez Krzycho » 09.02.2020, 15:24

Witajcie :smile:
Chciałbym podzielić się moimi wrażeniami z wycieczki do Santiago
motocykl - transalp 650
Razem z moją " KochAnką" ( czyli kochaną Anką moją żonką ) :grin:
Czas 5 tygodni 10 tysięcy km.
14 krajów : Czechy, Austria, Niemcy, Lichtenstain, Francja, Szwajcaria, Włochy, Francja, Andora, Hiszpania, Portugalia, Holandia, Belgia, Luksemburg .

Może na początek
krótki filmik z ciekawego kanionu w Francji:

https://www.youtube.com/watch?v=AyMnNya1e_Y

nie wiem czy to kogoś interesuje :niewiem:
Jeżeli tak to będę pisał więcej :pob:
Awatar użytkownika
Krzycho
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 235
Rejestracja: 14.09.2008, 18:46
Miejscowość: Kaszebe
Mój motocykl: XL650V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Krzycho » 09.02.2020, 15:46

Image

Image
Awatar użytkownika
Krzycho
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 235
Rejestracja: 14.09.2008, 18:46
Miejscowość: Kaszebe
Mój motocykl: XL650V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Neo » 09.02.2020, 16:55

Dajesz dalej. Kiedyś szedłem z teraz żoną, wówczas panną. Chodził mi po głowie pomysł podjechania trampkiem. Chętnie poczytam i pooglądam. Na pewno nie tylko ja.
ja i Trampek od Marcin_BB: https://panoraven.com/en/slider/G55jvYzCkH
Od 2012, z dużym zadowoleniem i bez awarii korzystam także z chińskiego Junaka 123
Awatar użytkownika
Neo
dwusuwowy rider
dwusuwowy rider
 
Posty: 157
Obrazki: 0
Rejestracja: 17.10.2015, 21:20
Miejscowość: Łódź
Mój motocykl: XL600V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Tatq_kelob » 09.02.2020, 17:30

Bardzo ciekawy kierunek. Opowiadaj.
Awatar użytkownika
Tatq_kelob
osiedlowy kaskader
osiedlowy kaskader
 
Posty: 143
Rejestracja: 13.11.2017, 20:30
Miejscowość: Głowaczów
Mój motocykl: XL600V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Krzycho » 09.02.2020, 18:47

Image

tak wyglądała nasza droga malowana z grubsza :roll:
Spanie namiot . Praktycznie każda noc w innym miejscu .
Wyjątek to Walencja gdzie byliśmy u naszej córki która od paru lat mieszka w Hiszpanii :cool:
Wyżywienie . zakupy w marketach + gotowane kuchenka na gaz drzewny :omg:
to moja kuchenka na patyki :thumbsup:
https://www.youtube.com/watch?v=9xsRdcnd38w
Wielokrotne wzbudzałem ciekawość kiedy rozpalałem kuchenkę :wink:
Awatar użytkownika
Krzycho
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 235
Rejestracja: 14.09.2008, 18:46
Miejscowość: Kaszebe
Mój motocykl: XL650V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Tatq_kelob » 09.02.2020, 19:11

Gdzie i za ile zanabyłeś ową kuchenkę?
Awatar użytkownika
Tatq_kelob
osiedlowy kaskader
osiedlowy kaskader
 
Posty: 143
Rejestracja: 13.11.2017, 20:30
Miejscowość: Głowaczów
Mój motocykl: XL600V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Krzycho » 09.02.2020, 20:33

Awatar użytkownika
Krzycho
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 235
Rejestracja: 14.09.2008, 18:46
Miejscowość: Kaszebe
Mój motocykl: XL650V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez emek » 09.02.2020, 20:59

Kupisz taką na alli za kilkanaście dolców
Awatar użytkownika
emek
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 234
Rejestracja: 02.08.2017, 17:20
Mój motocykl: mam inne moto...

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Krzycho » 09.02.2020, 21:08

emek napisał(a):Kupisz taką na alli za kilkanaście dolców



mam
lepszy pomysł :cool:

tylko 7,99

https://www.ikea.com/pl/pl/p/ordning-po ... -30011832/

:thumbsup:
Awatar użytkownika
Krzycho
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 235
Rejestracja: 14.09.2008, 18:46
Miejscowość: Kaszebe
Mój motocykl: XL650V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez emek » 10.02.2020, 08:09

Taką już mam. Niestety nie działa rewelacyjnie a do tego wiecznie to upaprane sadzą.
Awatar użytkownika
emek
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 234
Rejestracja: 02.08.2017, 17:20
Mój motocykl: mam inne moto...

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez wojtekk » 10.02.2020, 09:28

Pisz ! Z chęcią poczytam !!
Były: Transalp 600, Super Tenere XTZ 750, Suzuki DR 650 SE i na tym koniec. Jestem zaspokojony. Teraz na zlotach trasa do baru. Qter -mogę prosić o tracki?
***
Enduro się kulom nie kłania.
Awatar użytkownika
wojtekk
oktany w żyłach
oktany w żyłach
 
Posty: 5808
Obrazki: 0
Rejestracja: 22.08.2009, 12:17
Miejscowość: Warszawa / Saska Kępa
Mój motocykl: nie mam już TA

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez emek » 10.02.2020, 11:32

Z ociekacza na naczynia by IKEA zrobiłem sobie kuchenkę na paliwo stałe. Zabrałem ja na jeden wyjazd motocyklowy i to porażka. Co prawda nie ma problemów z zaopatrzeniem w paliwo i kuchenka działa dość sprawnie (jak nie wieje). Natomiast po użyciu jest to całe okopcone i trzeba wozić na to dodatkowy kondon żeby nie upaćkać wszystkiego w sakwach, zajmuje tez sporo miejsca i jest mało praktyczne. Kuchenka benzynowa czy kartusz gazowy sprawdzają się lepiej. Co do tej kuchenki z US to pełno alternatyw na alli różnej maści. Testowałem ale w mojej ocenie szkoda na to kasy bo kuchenka na paliwo stałe ma w mojej ocenie więcej wad niż zalet. Gotuje wode dłużej, trzeba to rozpalać co zajmuje czas, nagrzewa się i trzeba czekać aż sie schłodzi ze schowaniem do tego zawsze brudna.
Opcja pierwsza z brzegu.
https://www.aliexpress.com/item/4000050 ... b201603_53
W mojej ocenie jak już ktoś się zajawił i musi mieć coś na paliwo stałe to lepszym rozwiązaniem są kuchenki z wiatrakiem. Działają sprawniej i gotuja szybciej. Ja się już wyleczyłem z kuchenek na drewno.
Awatar użytkownika
emek
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 234
Rejestracja: 02.08.2017, 17:20
Mój motocykl: mam inne moto...

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Krzycho » 10.02.2020, 17:29

emek napisał(a):Z ociekacza na naczynia by IKEA zrobiłem sobie kuchenkę na paliwo stałe. Zabrałem ja na jeden wyjazd motocyklowy i to porażka. Co prawda nie ma problemów z zaopatrzeniem w paliwo i kuchenka działa dość sprawnie (jak nie wieje). Natomiast po użyciu jest to całe okopcone i trzeba wozić na to dodatkowy kondon żeby nie upaćkać wszystkiego w sakwach, zajmuje tez sporo miejsca i jest mało praktyczne. Kuchenka benzynowa czy kartusz gazowy sprawdzają się lepiej. Co do tej kuchenki z US to pełno alternatyw na alli różnej maści. Testowałem ale w mojej ocenie szkoda na to kasy bo kuchenka na paliwo stałe ma w mojej ocenie więcej wad niż zalet. Gotuje wode dłużej, trzeba to rozpalać co zajmuje czas, nagrzewa się i trzeba czekać aż sie schłodzi ze schowaniem do tego zawsze brudna.
Opcja pierwsza z brzegu.
https://www.aliexpress.com/item/4000050 ... b201603_53
W mojej ocenie jak już ktoś się zajawił i musi mieć coś na paliwo stałe to lepszym rozwiązaniem są kuchenki z wiatrakiem. Działają sprawniej i gotuja szybciej. Ja się już wyleczyłem z kuchenek na drewno.


Zgadzam się tobą
jest syf brudzi garki itp .
Ale mam proste pytanie ?
Kuchenka do gotowania , czy do odgrzewania ?
Używam tej kuchenki do gotowania .Czyli taki
normalny obiad . Ziemniaki ,kotlety .....itp.
Czas używania to około 2 h na gotowanie.
Kartusz za 30,- starczył by na 2 dni.
ostatni raz zabrałem kuchenkę gazową do Gruzji ....
i całe szczęście nie wyleciałem w powietze :banghead:
Kuchenka nie służy tylko do gotowania ale do ogrzewania, oraz na komary.

Image
Awatar użytkownika
Krzycho
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 235
Rejestracja: 14.09.2008, 18:46
Miejscowość: Kaszebe
Mój motocykl: XL650V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Krzycho » 10.02.2020, 17:43

Norwegia za kołem polarnym
Walka z komarami
Image
Awatar użytkownika
Krzycho
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 235
Rejestracja: 14.09.2008, 18:46
Miejscowość: Kaszebe
Mój motocykl: XL650V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez wojtekk » 10.02.2020, 17:51

Gotowanie na wyjeździe przez 2h?:) Podziwiam. Dla mnie kuchenka to szybkie gotowanie , ale bez wydawania wesela :)

Popieram emka. Gotowanie i dbanie , aby się nie usyfic to bezsens.

Kolejny minus Ikei to uzależnienie od suchego paliwa. Bo nie zawsze jest suche. Kolejny : nie wszędzie się tym da sensownnie palić (coś pod dachem etc ).

Kuchenka Ikei to taki progres w gotowaniu w plenerze jak rezygnacja z wtrysku na gaźnik :)
Były: Transalp 600, Super Tenere XTZ 750, Suzuki DR 650 SE i na tym koniec. Jestem zaspokojony. Teraz na zlotach trasa do baru. Qter -mogę prosić o tracki?
***
Enduro się kulom nie kłania.
Awatar użytkownika
wojtekk
oktany w żyłach
oktany w żyłach
 
Posty: 5808
Obrazki: 0
Rejestracja: 22.08.2009, 12:17
Miejscowość: Warszawa / Saska Kępa
Mój motocykl: nie mam już TA

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Krzycho » 10.02.2020, 18:04

Ale wracając do tematu :smile:
pokażę parę ciekawych miejsc , które warto zobaczyć
Str. del Colle delle Finestre
Szutrowa przełęcz ponad 2000m


Image
Awatar użytkownika
Krzycho
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 235
Rejestracja: 14.09.2008, 18:46
Miejscowość: Kaszebe
Mój motocykl: XL650V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Krzycho » 10.02.2020, 18:13

Prowansja
pole lawendy przed zbiorami

Image
Awatar użytkownika
Krzycho
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 235
Rejestracja: 14.09.2008, 18:46
Miejscowość: Kaszebe
Mój motocykl: XL650V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Krzycho » 10.02.2020, 18:21

Awatar użytkownika
Krzycho
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 235
Rejestracja: 14.09.2008, 18:46
Miejscowość: Kaszebe
Mój motocykl: XL650V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Sylwek » 10.02.2020, 18:22

He, he, dobrze, że wróciłeś do tematu, bo zaczął tenże skręcać w rejony survivalowo- wybuchowe. Chociaż czasem te wątki poboczne ładnie obrastają i może doszlibyśmy do jakiegoś ukrytego dżina w kartuszu :grin: ?

A ja, coraz częściej na wypadach, w porze obiadowej, stosuję metodę "na leniucha"..
Sylwek
pogłębiacz bieżnika
pogłębiacz bieżnika
 
Posty: 891
Obrazki: 266
Rejestracja: 13.03.2012, 11:08
Miejscowość: Lisków
Mój motocykl: XL600V

Re: Santiago de Compostela 2019

Postprzez Krzycho » 10.02.2020, 18:26

https://g.page/Colorado-provencal-de-Rustrel?share

Parking płatny 2 E za motocykl
wejście gratis

Image
Awatar użytkownika
Krzycho
pyrkający w orzeszku
pyrkający w orzeszku
 
Posty: 235
Rejestracja: 14.09.2008, 18:46
Miejscowość: Kaszebe
Mój motocykl: XL650V

Następna

Wróć do Wyprawy - relacje, zdjęcia



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości