Medbike - transalpem do Kairu

Relacje i zdjęcia z zagranicznych wypraw.

Medbike - transalpem do Kairu

Postprzez Qter » 16.12.2018, 17:34

Czołem,

Okazało się, że mój kolega z biura Bertrand wraz ze swoimi znajomymi Bruno i Tanyą w 2002r dojechał Transalpem 600 do Kairu.
W planach była jazda dookoła morza śródziemnego ale problemy polityczne w Libii spowodowały że "odbili się od granicy" i wrócili przez Cypr do Europy. Przygód mieli całkiem sporo - np. Tanya jest kanadyjką przez co nie wpuszczono jej do Albanii i część podróży ekipa podróżowała oddzielnie. Jak macie wolne zimowe wieczory polecam:

http://medbike.free.fr/

tu z tłumaczeniem translatora googla

https://translate.google.com/translate? ... 3Fdest%3D1

Bertrand stworzył tą stronę aby informować swoich bliskich o aktualnym położeniu i sytuacji.

Zdjęcia i opisy były wrzucane na bieżąco - pamiętajcie, że to było 16 lat temu więc nie gańcie za ich jakość.

PZDR

Qter
Geniusz tkwi w prostocie...

we don't cry very hard
Awatar użytkownika
Qter
swobodny rider
swobodny rider
 
Posty: 2841
Obrazki: 267
Rejestracja: 12.05.2011, 11:07
Miejscowość: Reguły
Mój motocykl: nie mam już TA

Re: Medbike - transalpem do Kairu

Postprzez wojtekk » 16.12.2018, 17:42

Szacun! Pyszna przygoda. Będzie co czytać! Na razie przejrzałem.
Były: Transalp 600, Super Tenere XTZ 750, Suzuki DR 650 SE i na tym koniec. Jestem zaspokojony. Teraz na zlotach trasa do baru. Qter -mogę prosić o tracki?
***
Enduro się kulom nie kłania.
Awatar użytkownika
wojtekk
oktany w żyłach
oktany w żyłach
 
Posty: 5608
Obrazki: 552
Rejestracja: 22.08.2009, 12:17
Miejscowość: Warszawa / Saska Kępa
Mój motocykl: nie mam już TA

Re: Medbike - transalpem do Kairu

Postprzez Sylwek » 05.01.2019, 21:45

Poczytałem; po raz pierwszy.

Kilka lat wstecz, wynalazłem opis tego wypadu gdzieś w necie, niemniej, pooglądałem tylko obrazki.
Dzięki Qter, za odkop i przetłumaczenie tekstu.

Trochę, bez złośliwości, uśmiałem się z translatora:
- wspaniały weekend w okopanym obozie wakacyjnym,
- ​​smakujemy jego lokalne produkcje (bardzo dobra pamięć orzechowego alkoholu), a potem wygrywamy nasze łóżka,
- w tym ponurym pogodzie popycha wszystkich turystów zabiera swój samochód tworząc piekielne pliki, między którymi musimy się zakraść, itd.

Piekielne pliki wymiatają :grin: . Dobra pamięć orzechowego alkoholu, to chyba jakiś oksymoron :cool: .
Już widzę, jak z mojej znajomości języków, nabijają się miejscowi :grin: .
Sylwek
czyściciel nagaru
czyściciel nagaru
 
Posty: 604
Obrazki: 177
Rejestracja: 13.03.2012, 11:08
Miejscowość: Lisków
Mój motocykl: XL600V

Re: Medbike - transalpem do Kairu

Postprzez Kristobal » 06.01.2019, 23:12

Najlepiej g. tłumaczowi wychodzi jak przekłada języki na angielski. Z niemieckiego czy ruskiego tak robię bo na polski to parodie wychodzą.
Tak jakoś lubię być pośrodku niczego...
Awatar użytkownika
Kristobal
przycierający rafki
przycierający rafki
 
Posty: 1234
Obrazki: 0
Rejestracja: 19.06.2011, 14:48
Miejscowość: WKZ/LRY
Mój motocykl: inne endurowate moto


Wróć do Wyprawy - relacje, zdjęcia



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość