Ograniczenia dla motocykli w DE

Jedziesz gdzieś? Proponujesz spotkanie? Napisz o tym

Ograniczenia dla motocykli w DE

Postprzez Janek-2004 » 22.05.2020, 12:24

Wierzyć się nie chce w to co piszą. Nie wygląda to też na żart primaaprilisowy. Sądząc po doświadczeniach z ostatnich tygodni jak łatwo bez żadnych problemów idzie ponakładać np. szmaciane kagańce i różne dziwne rzeczy, to takie pomysły można przeprowadzić ot tak.

https://motovoyager.net/newsy/kolejna-z ... golne-dni/

Hałas - to jeszcze mozna jakoś sobie wytłumaczyć, zwłaszcza w skupiskach : osiedla, itp. Ale q...a ograniczenia jazdy moto w weekend, jak większość wtedy tylko może to już jakiś gruby wałek.
Mam tylko nadzieję, że za naszego pokolenia to nie przejdzie. Tym bardziej tam, gdzie produkcja motocykli jest wyżej pozycjonowana niż samochodów ( np. w BMW).
Janek-2004
dwusuwowy rider
dwusuwowy rider
 
Posty: 180
Obrazki: 0
Rejestracja: 01.04.2018, 14:34
Miejscowość: Dębowiec
Mój motocykl: XL650V

Re: Ograniczenia dla motocykli w DE

Postprzez nostrik » 22.05.2020, 21:58

No cóż, to pokłosie mody na puste wydechy i rozjeżdżanie pól. Są pośród nas tacy, którzy swoje praw stawiają wyżej od praw innych. Kiedyś były linki w lasach, teraz odgórne zakazy.
A po drugie, to chyba pora pogodzić się z końcem spalinowej motoryzacji. Ja chętnie kupię elektryka, jak tylko ceny będą niższe i wybór modeli większy. I żeby nie było, mam założonego Huzara i jestem wielkim miłośnikiem V-ałek :crossy:
nostrik
zgłębiacz wskaźników
zgłębiacz wskaźników
 
Posty: 38
Rejestracja: 27.09.2017, 22:57
Miejscowość: Szczecin
Mój motocykl: XL650V

Re: Ograniczenia dla motocykli w DE

Postprzez Remi » 23.05.2020, 16:14

Ja też bardzo lubię basowy pomruk v-ki ale nic nie irytuje mnie bardziej niż ryczący pustymi wydechami harlej albo jakiś przecinak. Nie potrafię zrozumieć tego, że dla niektórych istotą motocyklizmu jest robienie hałasu wokół siebie i zwracanie uwagi całego miasta, najlepiej właśnie w niedzielę jak matki spacerują z dziećmi w wózkach. Mają to na co sobie przez lata zapracowali, w końcu nawet rząd niemiecki zwrócił na nich uwagę.
Awatar użytkownika
Remi
wypruwacz wydechów
wypruwacz wydechów
 
Posty: 1114
Obrazki: 0
Rejestracja: 19.09.2008, 16:46
Miejscowość: Bartoszyce
Mój motocykl: inne endurowate moto

Re: Ograniczenia dla motocykli w DE

Postprzez Artek » 23.05.2020, 19:46

Wydaje mi się, że to mimo wszystko nie przejdzie...Może, jak "pomysł" nie przejdzie to jakiś podatek im-Niemcą jakiś wprowadzą :mouthshut:
Chociaż doświadczenie uczy, że urzędnik wszystko może przepchnąć w ustawach, rozporządzeniach etc.

Na początek taką ciekawostka zaobserwowana przeze mnie: niedaleko jeden z moich baz (zachodnie Niemcy), jest ślepa uliczka kończąca się mikro rondem. W każdy weekend lub święto zajeżdża tam kilkanaście aut ( jest też znikoma ilość różnej maści motocyklistów). Czasem w ramach nauki jazdy wjeżdża na tę uliczkę dzieciak lub kobita za kółkiem w asyście dorosłego pasażera.


Każdy z nas (facetów) ma "wbite w geny" szukanie nowych miejsc. Kiedyš maszerowaliśmy z miejsca na miejsce, potem były różne zwierzęta, które pomagały nam przemieszczać się. Teraz mamy maszyny ( rowery, motocykle, samochody itp.). Ciekawość świata i chęć zmiany w tym monotonnym życiu powoduje, że przemieszczamy się także na motocyklach. Jak widać nie wszystkim to pasuje... Komuś przeszkadza głośny wydech ( mnie także, mimo iż sam mam "przelotówkę" w swoim).

Sam bardzo często w mojej pracy spotykam z protestami osób, którym nie pasuje, że TiR- jeżdżą tą a nie inną drogą, że są za głośne, zbyt szybkie, zbyt trujące. Temat=rzeka.

Należałoby się zapytać urzędnika ( który miał ten wspaniały pomysł) co mu przeszkadza. Może od pani urzędnik odszedł mąż i odjechał na swoim harleju w piździec, aby mieć spokój :yaho:

Pod ekologię nie da się to podciągnąć, pod ekonomię także. Zbyt głośno? Zapewne. Ale więcej hałasu robią TiR-y i masa niedowartościowanych lub młodych właścicieli 4kółek.


Niejednokrotnie kolegów wyjeżdżających z mojej wiochy prosiłem, aby bez full throttle odjeżdżali, aby wolno przez strefę ( gdzie mi dzieciaki latają) przejeżdżali.... Każdy słuchał (poza jednym wyjątkiem :stop: ).

Szanujmy się wzajemnie, w terenie zabudowanym na "bezgaziu" przejeżdżajmy. W lesie i na polach, jak widzimy rowerzystę czy piechura zwolnij manetkę, nie kurz, nie hałasuj...
Nauczmy się, że wzajemnego szacunku na drodze a wszystkim będzie się lżej żyło.

Ps. ale jak wspomnę co człowiek za młodu odwalił, ile to razy sąsiadka do zięcia-milicjanta dzwoniła :crossy: :pob:
One down, four up.
Awatar użytkownika
Artek
młody podróżnik
młody podróżnik
 
Posty: 2034
Obrazki: 48
Rejestracja: 09.10.2011, 15:33
Miejscowość: ZMY
Mój motocykl: Africa Twin

Re: Ograniczenia dla motocykli w DE

Postprzez grad74 » 25.05.2020, 08:41

No tak, ale to jak juz Artek napisal wynika z odrobiny pomyslunku i duzej dzy szacunku do innych . Niestety wielu nas motocyklistow..... hmmmm , a moze wlasnie nie motocyklistow, tylko okazyjnych ujezdzaczy 2 kolek? :niewiem: brak tej zwyklej spolecznej empatii. Mnie tez wkurw...nerwuja zbyt glosne wydech i nie dziwie sie ze chca wprowadzic takie przepisy. Choc z drugiej strony dziwi mnie, ze zwlazcza w niemcowni gdzie sa cholernie rygorystyczne badania techniczne takie wyprute wydechy przechodza?
Był; Honda TransalpPD10-99r, Są nadal: Honda Revere RC33-96r, Honda Nx125-99r, SHL M11-62r, WSK Garbuska-68r,Skuterek Motobi 50 z Hondowskim silniczkiem ;).

Gdyby Transalp kardan miał, ideałem by się zwał :)
Awatar użytkownika
grad74
swobodny rider
swobodny rider
 
Posty: 2661
Obrazki: 2
Rejestracja: 23.06.2012, 06:09
Miejscowość: Wrocław
Mój motocykl: nie mam już TA


Wróć do Wyprawy, zloty, spotkania ...



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość