Jeździł kto czopkiem?

Dzięki Transalpowi nabrałeś doświadczenia i chcesz zrobić następny krok w motocyklowej przygodzie?
Tu znajdziesz kącik poświęcony innym jednośladom.

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez woj » 19.07.2018, 14:29

moim skromnym zdaniem:

a może właśnie rzecz nie w tym, czy czopek, tylko czy ludzie patrzą jak podjeżdżasz i mając tęskny usmiech sentymentu i szacunu (a nie politowania, bo rurek i frędzli więcej niż u babci przy oknie)?
Może to chodzi właśnie o jakiś classic/retro/vintage/oldschool (jak zwał, tak zwał) bike, który ma "look", nie musisz mielić zbytnio biegami, ... i widać że wziąłeś go dla "wyglądania"...
takie cuś jak
Sportster 883
Triumph Scrambler?
któraś Yama XJR czy Honda CB1200... no jakiś wiekszy, leciwy muscle bike?

takie, żeby se nucić "jadę na motorze, motorze w czerwonym kolorze...." :D
woj
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 10
Rejestracja: 18.07.2018, 15:41
Mój motocykl: XL600V

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez Gandalf » 19.07.2018, 19:13

Jestem po dłuuuuuugiej telefonicznej rozmowie z Sylwkiem. W sumie to byl to monolog, ale jakze przyjemnie sie go sluchalo(monologu w sensie :grin: ) Kopalnia wiedzy z tego Sylwka :thanks: :thumbsup:
Juz wiem co i jak i z czym i po co.
Jak bez rudej szmaty i zadbany to Intruder 800( podoba mi sie najbardziej ma styl)
Jak prowadzenie, dynamika i ewentualna ilosc modeli w dobrym conajmniej stanie to Virago 750
Jak kupa - Kawasaki VN750 (ladna kupa, ale kupa)
Jak byloby kasy wiecej to Sportster

Ciezko tu sie na forum rozpisywac. Jednak na takie tematy lepiej sie rozmawia anizeli pisze.
Jeszcze raz dzieki Sylwek za mase info.
LwG
Dzikiego Wiatru w czterech ścianach nie zamkniesz

Love, peace and light☯
Awatar użytkownika
Gandalf
osiedlowy kaskader
osiedlowy kaskader
 
Posty: 123
Rejestracja: 21.05.2017, 21:08
Miejscowość: Sieniawa Lubuska
Mój motocykl: BMW GS

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez Pawel » 19.07.2018, 20:26

W mojej rodzinie jest Intruder 600 (to samo co 800 tylko parę KM mniej) i miałem okazję parę razy na nim jeździć. Jak egzemplarz jest zadbany, to jest to naprawdę fajny "motór". W sumie to jedyny japoński chopper, który mi się podoba, bo wygląda tak jak powinien wyglądać.
Awatar użytkownika
Pawel
emzeciarz agroturysta
emzeciarz agroturysta
 
Posty: 304
Rejestracja: 05.11.2017, 10:44
Miejscowość: Orzesze / SMI
Mój motocykl: XL650V

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez makumba » 19.07.2018, 21:37

Jest jeszcze Intruder 1400 :grin:
xl650v, drz 400
Awatar użytkownika
makumba
czyściciel nagaru
czyściciel nagaru
 
Posty: 525
Rejestracja: 22.08.2013, 21:23
Miejscowość: Kraśnik/Lublin
Mój motocykl: nie mam już TA

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez Gandalf » 19.07.2018, 23:59

makumba napisał(a):Jest jeszcze Intruder 1400 :grin:


Ja wiem ze jest :grin: , ale problem jest taki, ze az tyle kasy ni ma. Jakby kasa byla, to nawet bym sie nie zastanawial.
Dzikiego Wiatru w czterech ścianach nie zamkniesz

Love, peace and light☯
Awatar użytkownika
Gandalf
osiedlowy kaskader
osiedlowy kaskader
 
Posty: 123
Rejestracja: 21.05.2017, 21:08
Miejscowość: Sieniawa Lubuska
Mój motocykl: BMW GS

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez rafi » 20.07.2018, 10:28

Gandalf napisał(a):
makumba napisał(a):Jest jeszcze Intruder 1400 :grin:


Ja wiem ze jest :grin: , ale problem jest taki, ze az tyle kasy ni ma. Jakby kasa byla, to nawet bym sie nie zastanawial.


Mój bracista miał Intruderka 1400, ale to szło panie. Też się zastanawiałem nad takim ale za drogie maszyny na moja kieszeń.
Junak M10 -> Kawasaki KZ400J -> ............. -> Honda XL 650V
rafi
naciągacz linek
naciągacz linek
 
Posty: 70
Rejestracja: 02.01.2016, 00:16
Miejscowość: Ostrowiec Św.
Mój motocykl: XL650V

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez makumba » 20.07.2018, 21:40

Tak dużo droższy od Intrudera 750/800 to on nie jest :wink: za to ten klang...
xl650v, drz 400
Awatar użytkownika
makumba
czyściciel nagaru
czyściciel nagaru
 
Posty: 525
Rejestracja: 22.08.2013, 21:23
Miejscowość: Kraśnik/Lublin
Mój motocykl: nie mam już TA

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez tomek12 » 25.07.2018, 02:10

Tak się składa że mam też Shadowa 750 i nie mogę złego słowa o nim powiedzieć, nawet większe przebiegi nie są problemem nic nie boli,co do zwrotności to fakt ,na Transalpinie zdarłem obcasy.
Ale to żecz gustu wszystkim można zwiedzać świat.
W garażu dodatkowo shadow 750 2004 r. i MZ ES 250 1966 r.
Awatar użytkownika
tomek12
naciągacz linek
naciągacz linek
 
Posty: 60
Rejestracja: 02.07.2017, 21:01
Miejscowość: Szczejkowice / SRB
Mój motocykl: XL650V

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez Gandalf » 25.07.2018, 09:16

tomek12 napisał(a):Tak się składa że mam też Shadowa 750 i nie mogę złego słowa o nim powiedzieć, nawet większe przebiegi nie są problemem nic nie boli,co do zwrotności to fakt ,na Transalpinie zdarłem obcasy.
Ale to żecz gustu wszystkim można zwiedzać świat.



Dziekuje za komenta. Takie rzeczowe opinie sa mile widziane a nie jak 99%- "Nie kupuj, nie jezdzi nie hamuje nie skreca" :haha:
26 lipca jazda probna na harley'u forty eight. :crossy: :yaho: :yaho:
Jak okaze sie ze jest tak jak sobie wyobrazam, to trzeba w banku kreche otworzyc :grin:
Dzikiego Wiatru w czterech ścianach nie zamkniesz

Love, peace and light☯
Awatar użytkownika
Gandalf
osiedlowy kaskader
osiedlowy kaskader
 
Posty: 123
Rejestracja: 21.05.2017, 21:08
Miejscowość: Sieniawa Lubuska
Mój motocykl: BMW GS

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez tomek12 » 25.07.2018, 13:46

Co do HD-ka byłem dwa razy na jazdach,jeździłem Harley-Davidson Heritage Softail, najbardziej mi odpowiadał.
Wrażenia mega ale cena powala.
Wybór moto jest wielki ale wybór należy do Ciebe i zależy od zasobności portfela.
Można jechać w świat na SHL - ce jak kolega z forum,a ja na MZ też zjeździłem i zwiedziłem sporo.
W garażu dodatkowo shadow 750 2004 r. i MZ ES 250 1966 r.
Awatar użytkownika
tomek12
naciągacz linek
naciągacz linek
 
Posty: 60
Rejestracja: 02.07.2017, 21:01
Miejscowość: Szczejkowice / SRB
Mój motocykl: XL650V

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez lamina » 25.07.2018, 13:57

U mnie to było tak....
małe chopperki 125..... aprilia red rose, Drag Star - super ale słabe,
poetem przesiadka na trampka 700 ABS , przeróbka na kolo 21" - w trasie brakowało biegu..
zakupiłem nowego Tigera XCX - sporo modyfikacji, kierownica, kanapa i inne - super motorek wszystko pieknie i ładnie... ale wysoki - mam go do dzis.
Harley Road King z 1996r ..... opinie ze kloc i nieporeczny.... BZDURA, mierzac miarka motor nie wiekszy od Tiger a MNIEJSZY OD F800GS !!!! CIĘŻKI NA PAPIERZE.. ale w czasie jazdy czy nawet na postoju niski srodek ciezkosci powoduje ze jest super, po miescie mimo gabarytow jest latwiej niz trampkiem czy tigerem (wszyscy sie ogladaja i miejsce robia), mam do dziś i własnie modyfikuje.
Yamaha SR500 zrobiona na prawdziwego scramblera (poprawiana 2 lata) - rewelka ale nie na trasy .

szukałem złotego środka..... fanu SR500, wygody Harley'a i wielozadaniowosci trampka/tigera....

CB 650 Nighthawk 1985 !!!!! pozycja jak na cruiserze, mozna dolozyc spacerówki,
szyba zalozona Kappa (givi) airflov - oslona od wiatru jak w GS1200
waga 200kg i niski srodek ciężkości, jak potrzeba to kreci sie silnik pieknie, moc oddaje jak Tiger, liniowo jak silnik elektryczny, heble super (chyba jedyna stara CB na 2x tarcza z przodu)
calkowicie bezobslugowy motor, hydraulika silnika, sprzegla, kardan.... spalanie przy dynamicznej jezdzie 5,5-6,5 na trasie przy 100km/h mamy 4tys obrotow i jest cisza, przyjemnie się jedzie nawet do 150. silnik olejak, słynny i nie do zabicia.
Koła założone z opona dual sport i powiem szczerze, że pamietajac o wydechu od spodu wjade wszedzie tam gdzie Tiger czy trampek,,,, a może i dale bo siedze nizej i łatwiej sie nogami podeprzec.
w razie potrzeby pozycja stojaca jest też OK.
acha... pełna regulacja zawiasu tylniego, pompowany zawias przedni i hondowski anty nurek . przednie koło 19"
Wady na dziś:
1. mały bak
2. trzeba kombinowac aby kufer zamontowac
3. fabryczna kanapa do poprawy (nowa sie juz szyje)
4. brak ładowania na wolnych obrotach
5. tylnie koło 16"
6. toporna ale niezniszczalna skrzynia, trzeba ładowac biegi bardzo szybko i wtedy jest płynnie.

Jak przy podobnych dylematach stwierdziłem że chopper nie, ale criuser to jest

Nie bez powodu w 1983r nowy Nighthawk zdobył tytuł najlepszego moto klasy sredniej.

Na papierze parametry moze nie powalaja... 72km (63 na kole) ..... ale moto mialo tylko jednego konkurenta... Ninja.... nawet CB750 zostawała w tyle.
do 100km/h klo 4,5s, na 1/4mili 12,2s, Vmax prawie 200km/h

Na bazie CB650 powstala znane policyjne CBX750, było tylko cięższe o 30 kilo
lamina
romeciarz
romeciarz
 
Posty: 20
Rejestracja: 26.05.2014, 17:49
Miejscowość: Pruszków
Mój motocykl: XL700V

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez Gandalf » 26.07.2018, 23:52

Jeszcze raz hej wszystkim
Na goraco relacja z jazd z nogamy do przodu. Najpierw zaplanowana jazda probna Harrym Forty Eight, potem nieplanowane pozyczenie na tydzien Virago 1100 , od szefa tescia. Najpierw sam miod.
Harry. Kupili mnie. Surowo, drapieznie, ale komfortowo i z przytupem. System ride by wire, zyroskop, ktory wylacza kierunki, system bezkluczykowy itp... Wagi tych 270kg nie czuc wcale!!! Wywazenie tak super, ze wygram kazdy konkurs slow ride na zlocie. Wrazenie srodka ciezkosci na wysokosci kostek.
Klang silnika poezja....
Odejscie poezja....
140km/h wieje mniej jak w Hornecie!!!!!!!!
Pozycja z nogami do przodu bajka. Nawet na betonowej obwodnicy Szczecina w kierunku Świnoujscia.
Lusterka pod kierownica. Super praktyczne.
To tak na goraco.
Jestem w 110 % na tak.

Virago 1100. Niespodzianie zagościla w garazu obok trampka. Pierwsze co to pozycja. Baranie rogi sa beeeee i do doopy. Ale damy rade. Wieksze odczucie masy, odejscie tez super. Czuc moc. Ten konkretny egzemplarz ma spacerowki w fajnym miejscu. Jakby pode mnie robione.Wiecej nie napisze dzisiaj, bo jutro musze wyregulowac cosik, bo gasnie na niskich obrotach. Ale napisze co i jak.
Pozdrawiam.
Aaa... Bylbym zapomnial. Jazda w krotkim rekawku i kamizelce jeansowej w upal. Poezja. Nawet przy 130km/h.
Dzikiego Wiatru w czterech ścianach nie zamkniesz

Love, peace and light☯
Awatar użytkownika
Gandalf
osiedlowy kaskader
osiedlowy kaskader
 
Posty: 123
Rejestracja: 21.05.2017, 21:08
Miejscowość: Sieniawa Lubuska
Mój motocykl: BMW GS

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez KrzysieG » 27.07.2018, 08:00

Jazda w krotkim rekawku i kamizelce jeansowej w upal. Poezja. Nawet przy 130km/h.
a to na Trampku tak nie można :omg: ?
Awatar użytkownika
KrzysieG
czyściciel nagaru
czyściciel nagaru
 
Posty: 580
Obrazki: 1
Rejestracja: 27.05.2011, 14:25
Miejscowość: Olkusz
Mój motocykl: XL600V

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez Gandalf » 27.07.2018, 23:38

KrzysieG napisał(a):
Jazda w krotkim rekawku i kamizelce jeansowej w upal. Poezja. Nawet przy 130km/h.
a to na Trampku tak nie można :omg: ?


A no mozna, mozna. Ostatnie upaly tak jezdzilem . Dzinsik, butki moto, koszulka i kamizelka dzinsowa.

Pojezdzilem Virago caly dzien, w roznych warunkach, w deszczu i upale i........
Powychodzily wady.....
Po pierwsze brak pewnosci prowadzenia na mokrym. Te baranie rogi odbieraja cala przyjemnosc jazdy.
Ciezko sie tym zawraca i jak np pojechalismy z zonka na dwa moto(ja Yamaszka, zonka Trampkiem) na jeziorko i byla taka nierowna drozka polna z kawalkiem bruku i wjazdem pod skos, to zrobil sie niemaly problem. Ciezko jak diabli z gracja wjechac. Walka z wadami czopra. Niskim zawiasem, masa i po czesci narowistoscia moto z dolu. Zero przyjemnosci z wjazdu na plaze. Zoncia za to miala ubaw jak zostawila kreche i tumany piachu wzbite w niebo :grin:
Jedyne co mi zapadlo w pamiec to moment pieca i klang kominow Higway Hawk przy rozpedzaniu.
Cala reszta raczej in minus. Relaksu nie bylo, bo droga kreta i mokro, a po jezdzie moto do wypieszczenia. Nie chce mi sie, stoi brudne.
Reasumujac. Chyba raczej lepiej jezdzi sie cruiserem nizli typowym czopkiem. Teraz musze sie jeszcze przejechac np Dragstarem albo Marauderem wtedy bede mial pelen obraz armatury.
Na chwile obecna Harley ma to cos i jest namber łan, w tej klasie moto jak dla mnie.
Tyle ze np ostatnio widzialen nowego Versysa od Kawy i serce zabilo mocniej. Sliczny motocykl.
Dzikiego Wiatru w czterech ścianach nie zamkniesz

Love, peace and light☯
Awatar użytkownika
Gandalf
osiedlowy kaskader
osiedlowy kaskader
 
Posty: 123
Rejestracja: 21.05.2017, 21:08
Miejscowość: Sieniawa Lubuska
Mój motocykl: BMW GS

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez Hawk1985 » 28.07.2018, 09:51

No z takiego brzydala jakim był Versys zrobili piękny motocykl, od razu lepiej te światła wyglądają

Wytapatalkowano
Jawa 50 -> ... -> KSL 125 -> Honda XL650V -> Suzuki DL650 -> Suzuki XF650 -> Suzuki DL650
Awatar użytkownika
Hawk1985
czyściciel nagaru
czyściciel nagaru
 
Posty: 565
Rejestracja: 21.09.2015, 10:31
Miejscowość: Jaworzno
Mój motocykl: nie mam już TA

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez kapsun » 28.07.2018, 10:05

No, bo ta piewsza wersja, to jakieś oko cyklopa
Awatar użytkownika
kapsun
miejski lanser
miejski lanser
 
Posty: 350
Rejestracja: 27.11.2017, 15:01
Miejscowość: Pyrlandia
Mój motocykl: XL650V

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez Kristobal » 28.07.2018, 18:52

Stary Vers jest zgrabny i niepowtarzalny jak tłumik trampka. Ma kształt trupiej czaszki (dla mało spostrzegawczych). Nowy fejs jest do bani. Jak zmiana w cbf - sprasowana Godzilla stajla. Dziesiątki takich owiewek jest.
Tak jakoś lubię być pośrodku niczego...
Awatar użytkownika
Kristobal
przycierający rafki
przycierający rafki
 
Posty: 1208
Obrazki: 0
Rejestracja: 19.06.2011, 15:48
Miejscowość: WKZ/LRY
Mój motocykl: inne endurowate moto

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez Gandalf » 21.08.2018, 20:04

Wiele nieprzespanych nocy, setki sesji na roznej masci oeliksach i alledrogo. Dziesiatki tematow na roznorakich forach. Chyba z 50 telefonow do posiadaczy chopperow i co??? I kupilem czerwonego kunia ze stajni BMW. :blush: :ok: :grin:
Pokretne bywaja sciezki losu hehe
Nie bede sie rozpisywal bo bylby to dramat w trzech aktach. Z checia zas opowiem przy ognisku co i jak i dlaczego :grin:
Najwazniejsze w tym calym galimatiasie niech bedzie fakt, ze dalej advenczer, ze hej przygodo, ze szutry i pagorki.
A tak btw, to znalazlem super legalny offik taki na relaksie rzut beretem od domu. Jest moc.
Teraz tylko gmole + halogeny, plyta pod silnik i ogien, sezon rok caly.
LwG
Dzikiego Wiatru w czterech ścianach nie zamkniesz

Love, peace and light☯
Awatar użytkownika
Gandalf
osiedlowy kaskader
osiedlowy kaskader
 
Posty: 123
Rejestracja: 21.05.2017, 21:08
Miejscowość: Sieniawa Lubuska
Mój motocykl: BMW GS

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez kapsun » 21.08.2018, 21:07

Poka foty !!!!!!
Gs 1150?
Awatar użytkownika
kapsun
miejski lanser
miejski lanser
 
Posty: 350
Rejestracja: 27.11.2017, 15:01
Miejscowość: Pyrlandia
Mój motocykl: XL650V

Re: Jeździł kto czopkiem?

Postprzez Gandalf » 22.08.2018, 04:06

kapsun napisał(a):Poka foty !!!!!!
Gs 1150?


Gdzie tam Panie... Przeca to kobyła ciezka, a przy moich i malzonki rozmiarach ze wszech miar nie praktyczna.
Ot po prostu czerwone f650gs. 2000 rok, pl salon, udokumentowane 33tys nalotu!!! Faktury z Inchcape Motors Wroclaw. Grzechem byloby nie kupic. Tyle ze ubrac trza, bo golas.
A tak jak pisalem w jednym z pierwszych postow w temacie. Co ja tam jezdze. W kolo komina ledwo
https://images89.fotosik.pl/22/5a7b8ef14414069bmed.jpg"%20border="0"%20alt=""%20/
Dzikiego Wiatru w czterech ścianach nie zamkniesz

Love, peace and light☯
Awatar użytkownika
Gandalf
osiedlowy kaskader
osiedlowy kaskader
 
Posty: 123
Rejestracja: 21.05.2017, 21:08
Miejscowość: Sieniawa Lubuska
Mój motocykl: BMW GS

PoprzedniaNastępna

Wróć do Outsiders



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość