Frankenstein.

Planujesz większy remont? Chcesz prowadzić dzienniczek czynności serwisowych? Chcesz opisywać metamorfozy swojego motocykla, tuning. przeróbki itp? A może po prostu chcesz się pochwalić wymarzoną maszyną? Tu możesz o tym napisać.

Re: Frankenstein.

Postprzez Artek » 10.01.2019, 13:45

Fihu wszystko w porządku :wink:
Kupiłem to co chciałem, znający mnie koledzy znają moje poczucie humoru i sarkazm :cool:

Niestety ALE wiatr w moje żagle zawiał zupełnie inaczej. Trójka idzie na części do ludzi a Frankenstein...jeszcze zobaczymy :swieczki:
One down, four up.
Awatar użytkownika
Artek
szorujący kolanami
szorujący kolanami
 
Posty: 1876
Obrazki: 25
Rejestracja: 09.10.2011, 17:33
Miejscowość: ZMY
Mój motocykl: Africa Twin

Re: Frankenstein.

Postprzez Artek » 28.03.2019, 20:11

Zmieniłem felgę z xl650 na xl 700. Opona została ta sama: sirac 130/80.
Szybkie, długie zakręty się dużo lepiej robi. Mam teraz zagwózdkę czy założyć 120 na koło trampa 650 czy zostawić 130 na szerszej feldze xl 700... :niewiem:
3326
3327
Trza by chyba założyć jaki gumowany chlapacz...najlepiej taki ze śmigłem :boks:
One down, four up.
Awatar użytkownika
Artek
szorujący kolanami
szorujący kolanami
 
Posty: 1876
Obrazki: 25
Rejestracja: 09.10.2011, 17:33
Miejscowość: ZMY
Mój motocykl: Africa Twin

Re: Frankenstein.

Postprzez Sylwek » 28.03.2019, 21:38

Przyznam, że nie bardzo mogę rozgryźć Twój tok myślenia.

Artek napisał(a):Zmieniłem felgę z xl650 na xl 700. Opona została ta sama: sirac 130/80.

Zakładam, że zmieniłeś całe koło, przekładając oponę. Ok.

Artek napisał(a):Mam teraz zagwózdkę czy założyć 120 na koło trampa 650 czy zostawić 130 na szerszej feldze xl 700... :niewiem:

Tego nie rozumiem. Bo:

Artek napisał(a):Szybkie, długie zakręty się dużo lepiej robi.


Po cholerę chcesz wobec tego, wracać do koła 650?
A może ja mam słabe trybienie i nie łapię? Przyznam, że dużo miałem dziś do czynienia z płynem hamulcowym..
Sylwek
czyściciel nagaru
czyściciel nagaru
 
Posty: 623
Obrazki: 190
Rejestracja: 13.03.2012, 13:08
Miejscowość: Lisków
Mój motocykl: XL600V

Re: Frankenstein.

Postprzez Artek » 29.03.2019, 00:36

Bo Ty mnie nie rozumiesz :tongue: Uwielbiam to powiedzenie
Tak, zamieniłem całe koło.
Teraz tylne koło mam czarne a z przodu srebrne.
Gdybym wrócił do koła trampka 650 i założył oponę 120 (tak jak przewidział producent) to miałbym podobny efekt na asfalcie jak mam obecnie (xl 700 i opona 130). Opona 120 na kole trampka 650 będzie lepiej robiła w terenie.


W poniedziałek znajomy pod moim okiem robił sobie serwis zacisku z tyłu. Teraz już będzie umiał sam...
Ostatnio edytowany przez Artek 29.03.2019, 00:39, edytowano w sumie 2 razy
One down, four up.
Awatar użytkownika
Artek
szorujący kolanami
szorujący kolanami
 
Posty: 1876
Obrazki: 25
Rejestracja: 09.10.2011, 17:33
Miejscowość: ZMY
Mój motocykl: Africa Twin

Re: Frankenstein.

Postprzez Solidworks » 29.03.2019, 01:02

Artek napisał(a):Bo Ty mnie nie rozumiesz :tongue: Uwielbiam to powiedzenie
Tak, zamieniłem całe koło.
Teraz tylne koło mam czarne a z przodu srebrne.
Gdybym wrócił do koła trampka 650 i założył oponę 120 (tak jak przewidział producent) to miałbym podobny efekt na asfalcie jak mam obecnie (xl 700 i opona 130). Opona 120 na kole trampka 650 będzie lepiej robiła w terenie.


W poniedziałek znajomy pod moim okiem robił sobie serwis zacisku z tyłu. Teraz już będzie umiał sam...

Na asfalcie 130/80 i 120/90 są podobne, ale na plus dla 120 w zakrętach na pewno.
CB500 97r. --> XL 650 V6 2006r. --> TDM 900 2008r.
Solidworks
łamacz szprych
łamacz szprych
 
Posty: 760
Rejestracja: 04.02.2014, 00:09
Miejscowość: Trzebnica
Mój motocykl: mam inne moto...

Re: Frankenstein.

Postprzez Sylwek » 30.03.2019, 00:43

Artek napisał(a):Bo Ty mnie nie rozumiesz :tongue: Uwielbiam to powiedzenie

Nawet nie próbuję :tongue: .

Tu jasnym staje się dylemat:
Artek napisał(a):Teraz tylne koło mam czarne a z przodu srebrne.

:lol: :lol:

Odnośnie rozmiarów i sprawowania się w warunkach wszelakich, mam bardzo subiektywne odczucia. Dość powiedzieć, że wieki temu, zamontowałem do mego klasyka, na takie same obręcze, 3.50 Conti i 4.00 Metzelera. Obie miały identyczny użyteczny profil, wymiary i zastosowanie. To było pierwsze doświadczenie z rzeczywistymi parametrami, nie napisami na oponach.
Sylwek
czyściciel nagaru
czyściciel nagaru
 
Posty: 623
Obrazki: 190
Rejestracja: 13.03.2012, 13:08
Miejscowość: Lisków
Mój motocykl: XL600V

Re: Frankenstein.

Postprzez Artek » 30.06.2019, 13:24

Pierwsze awarie. :smile:

Napsuł mi trochę krwi ostatnio motor. Po ostatniej regulacji zaworów wskaźnik temperatury działał jak chciał. Jak motor łapał temp. to wskaźnik spadał nagle na 35 stopni :niewiem: Sprawdzenie termostatu w gorącej wodzie nic nie pokazało. Otwierał się prawidłowo. Serwisówka w rękę i :omg: Termostat musi być uziemiony :ohmy: A umnie dynda sobie swobodnie. Podłączenie przewodu do masy i pierwszy problem rozwiązany. Potem zauważyłem, że wentylator się nie włącza. :egh: Chłodnica dostała dodatkowe masowanie ale to też nic nie pomogło...Podmiana przekaźnika nic nie dała. Czujnik chłodnicy padł. :niewiem: Wymiana i wszystko gra.
No i złapałem z tyłu kapcia w drodze powrotnej z jeziora. 3361 7 km na kapciu i opona do wyrzucenia. Nie chciało mi się bawić w klejenie to dętkę zawiozłem przy okazji do wulkanizatora3359i założyłem stare koło (bez tarczki ABS).3362 Tak. srebrne. :grin:
Co ciekawe: czujnik przy tylnym kole z braku tarczki ABS (nie chciało mi się przekładać, szkoda mi było czasu) po kilkuset metrach powodował zapalenie się czerwonej kontrolki FI. Wyraźnie było czuć zmianę w pracy silnika. Przy odpuszczeniu gazu z tłumika wydobywały się bardzo częste strzały.


Dałem się namówić kolegom :whip: na nową oponę i to był strzał w 10. :crossy:
3360
One down, four up.
Awatar użytkownika
Artek
szorujący kolanami
szorujący kolanami
 
Posty: 1876
Obrazki: 25
Rejestracja: 09.10.2011, 17:33
Miejscowość: ZMY
Mój motocykl: Africa Twin

Re: Frankenstein.

Postprzez Artek » 22.08.2019, 23:40

Jeździłem tą drogą setki razy, czasem kilka razy dziennie śmigam tam na jezioro.
3374Wybił się stąd młody jelonek.
Trafił paszczą w lewy handbar i dźwignię sprzęgła. Dziwnie się zawinął praktycznie mnie nie ruszając. Wyrwał mi kufer centralny wraz z mocowaniem. Zatrzymałem się kilkanaście metrów dalej. Przeżył i po chwili spier...ł samobójca jeden :wacko:
337533763377
Po tej akcji kufer wrócił bez szkód na swoje miejsce a handłapki zamieniłem na takie pancerne z rdzeniem.
3378

Miałem dzisiaj jazdy testowe na takiej czarnulce :smile:
3379

Kilka moich spostrzeżeń:
Do pierwszych świateł dwa razy nacisnąłem klakson chcąc wyłączyć kierunkowskaz :egh: Potrzebowałem chwilę na przyzwyczajenie ciała do lekko odmiennej pozycji. Siedzenie płaskie, twarde i szerokie. Kolana dobrze chowaja się za zbiornik paliwa. Siedzenie na najniższym mocowaniu. Mam 182 cm wzrostu, nogi z tych dłuższych, lekko krzywych :lol: można było dać siedzenie wyżej i bez problemu bym nadal sięgał ziemi. Chwilę obawiałem się objeżdżać puszki stojące na światłach, potem już normalnie :cool: jak skutem...Kilka prostych odcinków i po kilku km już nie miałem śrubki mocującej daszek z szybą :pob: Struga powietrza wprost na oczy i pod daszek powodowała wibracje kasku. Śrubkę uzupełniłem na najbliższym warsztacie samochodowym i dalej kontynuowałem jazdę. Cały czas dłonie nie mogły się przyzwyczaić do manetek. Pozycja za kierownicą bardzo dobra, hamulce z przodu brzytwa i dobrze dozowalne. Przednie zawieszenie dobrze wybierało nierówności, zaś tył był zbyt "twardo" zestrojony i walił w 4 litery. Miałem tylko 2h, więc nie było zbyt wiele czasu na regulacje. Wjechałem też do lasu :cool: szosowe opony nie pozwalały na małpie figle w piasku, ale było całkiem fajnie :roll:
Wyświetlacz pokazywał wszystkie potrzebne informacje i te niepotrzebne także. Jasny, ale niezbyt przejrzysty.
Ideałem dla mnie są zegary z 700-ki. Mariaż klasycznej wskazówki i elektronicznego licznika, kilka podstawowych informacji i bardzo dobrze widoczne najważniejsze kontrolki.
Spodziewałem się od litrowego silnika bardzo dobrego przyspieszenia a dostałem "wystarczające" do komfortowego przemieszczania się. Skrzynia biegów (manualna) bardzo dobrze działająca. Silnik na wolnych obrotach pracuje nierówno, dźwięk silnika jest przyjemny i charakterystyczny dla starej afryki. Niemniej "dokuczały" mi gwizdy z silnika przy przemieszczaniu się po mieście. Tłumnik cichy przy niewielkich obrotach, przy mocniejszym odkręceniu fajniejszy i dość głośny. Przy prędkościach autostradowych mi nie dokuczał.
Motorem, mimo ponad 230 kg z pełnym zbiornikiem łatwo daje się manewrować na parkingu. Masa nie jest dla mnie w ogóle odczuwalna i nie męczy.
Zahaczyłem kilka razy nogawką o osłonę przy silniku na wys. dźwigni sprzęgła, kilka razy boleśnie o podnóżek pasażera :swieczki: Nieprzyjemnie kontrola trakcji odebrała mi moc po gwałtownym ruszeniu spod świateł :whip:
Moim zdaniem jest to godny następca trampka 650-idealnie wpisuje się w tą kategorię. Nie ma wad (moc, hamulce i nurkujące przednie zawieszenie) trampka 650.
Demówka kosztuje 51.ooo zł i ma przejechane 800 km.
Czekam na możliwość polatania T700.
One down, four up.
Awatar użytkownika
Artek
szorujący kolanami
szorujący kolanami
 
Posty: 1876
Obrazki: 25
Rejestracja: 09.10.2011, 17:33
Miejscowość: ZMY
Mój motocykl: Africa Twin

Re: Frankenstein.

Postprzez Hawk1985 » 24.08.2019, 09:55

Ten jelonek wyskoczył za znakiem, czy może przed, jeśli za znakiem to chociaż przepisowy samobójca ;-P

Co do Tenery, to z tego co oglądałem recenzje na yt, wszyscy ją zachwalają.
Pojawiły się głosy, że w terenie sprawia wrażenie dużo lżejszej i poręczniejszej.

Wytapatalkowano
Jawa 50 -> ... -> KSL 125 -> Honda XL650V -> Suzuki DL650 -> Suzuki XF650 -> Suzuki DL650 -> Gilera Fuoco 500
Awatar użytkownika
Hawk1985
łamacz szprych
łamacz szprych
 
Posty: 709
Rejestracja: 21.09.2015, 11:31
Miejscowość: Jaworzno
Mój motocykl: mam inne moto...

Re: Frankenstein.

Postprzez Artek » 25.08.2019, 00:24

Jeleń był przepisowy :haha:
Co do yamahy testy pokażą prawdę. Miałem już okazje posiedzieć na targach na demówce. ALE motory są od jeżdżenia :crossy:
One down, four up.
Awatar użytkownika
Artek
szorujący kolanami
szorujący kolanami
 
Posty: 1876
Obrazki: 25
Rejestracja: 09.10.2011, 17:33
Miejscowość: ZMY
Mój motocykl: Africa Twin

Re: Frankenstein.

Postprzez Fihu » 28.08.2019, 00:53

Nie chcesz nowej nowej Afry? :whip:
RD03 + XL 250 S
Lecz ja na moim kutrze sam sobie sterem wędkarzem i rybą
Awatar użytkownika
Fihu
czyściciel nagaru
czyściciel nagaru
 
Posty: 590
Rejestracja: 21.02.2013, 22:13
Mój motocykl: inne endurowate moto

Re: Frankenstein.

Postprzez Artek » 30.08.2019, 18:09

Fihu napisał(a):Nie chcesz nowej nowej Afry? :whip:

Widzisz Kuba chciałbym...ale życie to nie koncert życzen :cool:
Starą 3-kę jako nową to bez dwóch zdań bym kciał :tongue:
Znam bolączki Afryki starej, wiem jak tanio i szybko je uleczyć, podobnie jak Ty. :wink:
Nie potrzebuję nowych zabawek, żeby się lansować na wsi. Nie żyję dla poklepywania mnie przez kolegów po plecach i lajkowania. Motor jest dogi nawet dla mnie, daje radochę ale nie dał mi tego co starą 3-ka. Ot fajna zabawka.
Motor dobry już mam, innego mi na razie nie potrzeba do tego, co z nim robię na co dzień.
Ciągle z tyłu głowy mam marzenie, aby pojechać nim "w pizdu". Odkładam to co rok z powodu różnych życiowych sytuacji.
Będziesz swoją babcią w Białej?
One down, four up.
Awatar użytkownika
Artek
szorujący kolanami
szorujący kolanami
 
Posty: 1876
Obrazki: 25
Rejestracja: 09.10.2011, 17:33
Miejscowość: ZMY
Mój motocykl: Africa Twin

Poprzednia

Wróć do Mój motocykl



Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość